sobota, 29 stycznia 2022

Spadki w finansach

Nie trzeba być specjalistą, by zauważyć olbrzymie spadki na giełdzie, spadki funduszy, spadki wartości surowców. Spada wszystko, ale co jest tego przyczyną i kiedy się to skończy? Cóż, dobrych wiadomości nie mam, bo kiedy spadki się skończą nie wiadomo - można tylko wróżyć. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest natomiast wiele. Zbyt wiele, chciałoby się powiedzieć. Co gorsze, realnego planu jak naprawić stan Polskiej gospodarki nie tylko nie ma, ale wmawia się nam, że nie jest potrzebny. Zamiast tego rozdaje się socjal, mnożąc już teraz bezwartościowe pieniądze i powiększając nie tylko dziurę budżetową, ale pompując inflację.

Polskie spadki (słaby złoty, inflacja, lockdown, brak planu)


Podstawową przyczyną spadków w Polsce jest sytuacja, w jakiej znajduje się nasza gospodarka. Pieniędzy nie ma, a rządowe "plany ratunkowe" stworzono z myślą o tych, którzy albo nic nie robią, albo tej pomocy nie potrzebują. Ci w największej potrzebie, na których gospodarka naszego kraju właściwie się opiera, czyli mali i średni przedsiębiorcy, dostają nadal po łbie. Wizja pogarszającego się stanu małych i średnich firm owocuje niepokojami wśród inwestorów. Do tego warto dorzucić słabnącą, nie mającą pokrycia w towarach złotówkę, która powoli staje się tylko papierkiem bez żadnej realnej wartości i mamy rozpaczliwy obraz sytuacji. Wszystko to możemy wzbogacić wizją kolejnego lockdownu, który wykończy kolejne małe przedsiębiorstwa, na co rząd nie ma żadnego pomysłu. Pytanie tylko do czyich kieszeni sięgnie, gdy zabije kolejną dojną krowę.

Świat


Na świecie nie dzieje się o wiele lepiej. Giełdy światowe, przede wszystkim nowojorska, która ma największy wpływ na GPW w Warszawie, także dołują. A to z pewnością nie koniec. Jak sobie z tym radzić? Przeczekać, a potem robić zakupy w dołku. Kto wstrzeli się w dobry moment, ten może sporo zyskać. Niektórzy analitycy już teraz mówią o dobrym momencie na kupno akcji - to daje jakąś nadzieję.

Moja opinia


Myślę jednak, że teraz jest idealny czas na grę na spadkach, co sprawia, że wielu inwestorów postawi właśnie na tę strategię. Na rynku najprawdopodobniej odbije się to kolejnymi spadkami jeszcze przez jakiś czas. To jednak jedynie moje zdanie, a sam wiem najlepiej jak często się mylę. W każdym razie w tym tygodniu nie zamierzam robić gwałtownych ruchów - przyczaję się i poobserwuję co się dzieje na rynku, przygotowując się raczej do zakupów niż do sprzedaży.

piątek, 21 stycznia 2022

Kupujemy Pralkę

Stara pralka wyzionęła ducha, nadszedł czas na zakup nowej. Pomyślałem, że to doskonały moment, by pokazać Wam jaką procedurę stosuję w takim wypadku, gdyż zakup sprzętu AGD może okazać się nie lada wyzwaniem, a wybór na rynku jest przytłaczający. 

Zależy nam nie tylko na tym, by było tanio w zakupie. Powinna być także niedroga w eksploatacji, cicha i dopasowana do naszych potrzeb. Od razu uprzedzam, by nie dać się nabrać na klasę energetyczną i nie kierować się wyłącznie tym parametrem. Oznacza on stosunek zużycia prądu do posiadanych funkcji, a przecież nie zawsze korzystamy ze wszystkich z nich. Lepiej dobrać takie, których będziemy używać na co dzień. 

Oto co należy zrobić, by wybrać idealną pralkę dla siebie:

  1. Określamy parametry i funkcje, które nasz sprzęt musi bezsprzecznie posiadać, oraz takie, które będą dodatkowym atutem. W moim przypadku była to głębokość pralki nie przekraczająca 35 cm (tyle mam miejsca w łazience) i jakiś program "szybki", który trwa mniej niż godzinę i posłuży do szybkiej przepierki lekko zabrudzonych ubrań. Dodatkowym atutem byłaby większa niż standardowa dla pralek "slim" ładowność 4 kg, zarówno w programie pełnym, jak i przyspieszonym.
  2. Wybieramy te produkty na rynku, które nas satysfakcjonują, na razie nie zwracając uwagi na nic innego. Jeśli dany producent ma więcej niż jeden produkt, który spełnia nasze wymagania, warto od razu wybrać ten (lub te), które najlepiej spełniają założenia.
  3. Porównujemy wybrane modele pralek. Ja w tym celu stworzyłem tabelkę w excelu, w której każda kolumna to inna pralka, natomiast w rzędach są parametry:
  • cena
  • ładowność
  • zużycie wody / cykl
  • zużycie prądu / cykl
  • hałas wirowania
  • czas najkrótszego programu
  • czas tradycyjnego programu
oraz
  • zużycie wody / cykl / kg (dzieląc zużycie wody/cykl przez ładowność)
  • zużycie prądu / cykl / kg (dzieląc zużycie prądu/cykl przez ładowność)

Po wpisaniu danych od producenta (wiem, że nie zawsze są rzetelne, ale na czymś trzeba się oprzeć), okazało się, że mój wybór padł na pralkę Beko WRS5511BWW o ładowności 5 kg. Przesądziło zużycie prądu i wody na kilogram wsadu. Parametr "hałas" nie był znaczący, gdyż we wszystkich porównywanych modelach były on zbliżonym poziomie, ale w Waszym przypadku może okazać się, że będzie to czynnik rozstrzygający, dlatego go tutaj zostawiam.

Zachęcam do analizowania większych zakupów, gdyż pozwalają nie tylko na oszczędności, ale na upewnienie się, że wybieramy model najlepiej dopasowany do naszych oczekiwań. 

piątek, 14 stycznia 2022

Fundusze Inwestycyjne - robisz to źle

Jeśli Twoje Fundusze Inwestycyjne nie przynoszą Ci zysku i zastanawiasz się, co robisz źle, albo chcesz zainwestować w ten instrument i nie chcesz popełnić kardynalnych błędów, ten tekst może Ci się przydać.

Jeśli jednak liczysz na uniwersalną metodę, dzięki której zarobisz, musisz wiedzieć, że to tak nie działa. Możesz zwiększyć swoje szanse, ale nie możesz nabyć pewności. Każdy inwestuje na własną odpowiedzialność.

Nie ładuj wszystkich jajek do jednego koszyka


Dywersyfikacja istnieje i jest bardzo ważna. Jeśli zaczynasz inwestować w fundusze i przeznaczysz wszystkie środki na zakup jednostek jednego tylko funduszu, jesteś uzależniony od wyników tylko tego jednego funduszu. Lepiej wybrać trzy, o zróżnicowanych profilach i podzielić kwotę. W ten sposób, gdyby jednemu z nich powinęła się noga, wciąż masz dwa inne, które uratują Twoje saldo. 

Jeśli dokupujesz jednostki do istniejącego portfolio, dbaj o to, by mieć w koszyku jak najbardziej zróżnicowane instrumenty. Fundusz akcji, walutowy, towarowy, obligacji, dłużny - dbaj o różnorodność, bo gdy jedna branża dołuje, inne zminimalizują straty.

Inwestuj Systematycznie


Jeśli chcesz osiągać realne zyski, musisz wciąż powiększać kapitał, którym obracasz. Jeśli wpłacisz 1000 PLN, kiedy tylko tym dysponujesz, będziesz się cieszyć z każdych 20 PLN zysku. Kiedy na koncie będziesz mieć 20 000, ale zainwestujesz nadal tylko ten tysiąc, 20 PLN zysku będzie Ci się wydawać zbyt małą kwotą i prawdopodobnie przestaniesz zajmować się inwestowaniem. Warto regularnie zwiększać kwotę zainwestowaną, by zyski nadal były dla Ciebie interesujące. A przy okazji, im dłużej coś robisz, tym lepszy się stajesz, tym większy zysk możesz wygenerować i z tym mniejszym ryzykiem (choć sytuacje nieprzewidziane nadal istnieją), warto więc, skoro szansa na zysk jest większa, inwestować większe kwoty.

Jednocześnie systematyczność oznacza, że przy nagłym zastrzyku gotówki, nie dorzucamy do inwestycji jednorazowo wielkiej kwoty "na siłę", ale stałą, ustaloną na początku. Dzięki temu nie kupujemy jednostek tylko dlatego, że musimy "wydać" większą gotówkę, ale regularnie powiększamy swój portfel. Zakupów nie definiują zastrzyki gotówki zasilające nasz budżet, ale sytuacja na rynku.

Stabilność


Jeśli jesteś początkującym, zapewne z ekscytacją obserwujesz fundusz, który w ciągu ostatniego miesiąca zrobił wynik, powiedzmy 50%. Kusi, by zainwestować w ten instrument wszystkie pieniądze. To jednak może nie być dobry pomysł. Lepiej obserwować fundusze inwestycyjne, które osiągają stałe, stabilne zyski w o wiele dłuższym okresie czasu. Jednorazowy wzrost może być spowodowany jednostkowym wydarzeniem i może być zupełnie przeciwny trendowi, który w dłuższym rozrachunku narazi Cię na straty. Szczególnie, gdy kupisz w momencie, gdy jest "górka". Obserwuj wyniki finansowe na przestrzeni roku, czy dwóch lat - one dają o wiele lepszy pogląd na sytuację. I nie chodzi mi o fundusz, który w ostatnim roku zarobił najwięcej, ale raczej o ten, który przez ostatnie parę lat regularnie notował zyski, a nie straty. Stale, z miesiąca na miesiąc. To jest stabilny i w miarę bezpieczny fundusz, w który warto zainwestować.


Z moich danych wynika, że te problemy najczęściej dotyczą nowych inwestorów, którzy zaczynają inwestować własne pieniądze. Dzięki ich zastosowaniu unikniesz przynajmniej części problemów. Pamiętaj jednak, że żadne rady nie uchronią Cię w stu procentach. Dlatego właśnie zawsze ryzykuj tylko tymi pieniędzmi, których strata nie wpędzi Cię w długi! To najważniejsza zasada.

piątek, 7 stycznia 2022

Zdefiniuj czasy, w których żyjesz

Pierwszą zasadą inwestowania jest to, by wiedzieć kiedy inwestować i umieć rozsądnie ocenić, jakie pieniądze możemy przeznaczyć na inwestycje. Nie w każdej sytuacji stać nas na inwestowanie, warto więc dowiedzieć się kiedy możemy się tym zająć.

Jaki czas jest dobry na inwestycję?


Zacznijmy od tego, że każdemu życie układa się nieco inaczej. Czasy, w których żyjesz to nie zawsze tylko moment w dziejach. Owszem, czasem dotyka nas pandemia, czasem stan wyjątkowy itp. Znacznie częściej jednak okazuje się, że tracimy zdolność do zarabiania z powodu złamanej ręki, wydajemy wszystko na niespodziewaną wizytę u dentysty, czy też gubimy portfel, albo tracimy pracę. To definiuje czas, który nas dotyczy.

A zatem rozdzielmy stan wyjątkowy od stanu pokoju

Kiedy coś się nam posypie, straciliśmy poduszkę finansową, znajdujemy się pod kreską, ogłaszamy stan wyjątkowy i zaciskamy pasa. Oszczędzanie totalne polega na tym, że rezygnujemy ze wszystkich zbędnych dodatków, choćby miało to oznaczać życie o chlebie i wodzie! Naszym zadaniem teraz jest jak najszybsze wydostanie się z finansowego bagna. Żadnych wyjazdów, żadnych słodyczy, żadnych luksusów! Każdą zaoszczędzoną złotówkę przeznaczasz na walkę z długami i robisz to tak długo, aż wygrzebiesz się z dobijających i rządzących Twoim życiem zobowiązań finansowych.

Wtedy następuje okres przejściowy, w czasie którego odbudowujesz stabilność swoich finansów. Oznacza to przede wszystkim zapewnienie sobie stałego dochodu, który zapewni fundusze, potrzebne na płacenie aktualnych rachunków. Czynsz, woda, prąd - tych wydatków nie unikniesz, nawet jeśli zaczniesz żyć o chlebie i wodzie. Musisz mieć więc pewność, że Twój dochód wystarczy na ich pokrycie. 

Kiedy masz już pewność, że dasz radę z bieżącymi rachunkami, czas na odbudowanie poduszki finansowej. To taki fundusz na czarną godzinę - na dentystę, lekarza, zabezpieczenie przed utratą pracy. Moim zdaniem poduszka powinna nam zapewnić spokojnie życie przez 3 miesiące, nawet jeśli zostaniemy pozbawieni dochodu. Wtedy mówimy o pewnym bezpieczeństwie.

Dopiero gdy zaspokoimy powyższe, możemy mówić o nastaniu czasu pokoju, w czasie którego możemy pomyśleć o inwestowaniu. Po złapaniu oddechu i wygrzebaniu się z długów, możemy zacząć przeznaczać pieniądze na inwestycje. Co ważne, muszą to być pieniądze dodatkowe, takie bez których w razie czego będziemy sobie w stanie poradzić. Nie wolno nam naruszać poduszki finansowej! Nie wolno wydawać pieniędzy przeznaczonych na rachunki, czy "na życie". Na inwestycję przeznaczamy wyłącznie nadwyżkę finansową, kwotę, którą udaje nam się oszczędzić ponad programowo!