poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Jak Prać?

Ile kosztuje pranie ciuchów? Czy nosząc ubrania do pralni przepłacamy? O ile? 

Dzisiaj próba wyliczenia kosztów uprania 1 kg ubrań, na przykładzie naszej domowej pralki (która jest, jak myślę, dość reprezentatywną małą, oszczędną pralką).

Kilka danych technicznych na temat pralki na początek. Kupując pralkę, nie należy kierować się klasą energetyczną (czyli tymi literkami, których rozpiętość ostatnio to jedynie od A do AAA+), ponieważ wzór na wyliczenie klasy energetycznej zawiera tyle składowych współczynników, że nie jest w pełni miarodajny. Najważniejsze dane to: 
  • Wielkość wsadu (jaką ilość ubrań możemy wrzucić na raz)
  • Zużycie wody na cykl
  • Zużycie prądu na cykl
Są też inne koszta, ale w przypadku sprzętu to właśnie jest najbardziej istotne.



Dane naszej pralki to:
  • Wsad nominalny 3 kg
  • 43 l wody / cykl
  • 0,95 kWh energii elektrycznej / cykl
A zatem na 1 kg prania zużywamy ok 14 l wody zimnej (0,16 PLN) oraz 0,36 kWh (0,19 PLN).

Do tego dochodzi proszek do prania lub płyn do prania oraz płyn do płukania, w ilości:
  • 30 g proszku lub 60 ml płynu do prania
  • 25 ml płynu do płukania
A zatem na 1 kg prania zużywamy 10 g proszku (ok 0,18 PLN) lub 20 ml płynu (podobny koszt) oraz 8 ml płynu do płukania (ok 0,06 PLN).

Łącznie więc upranie kilograma ubrań kosztuje nas 0,16 + 0,19 + 0,18 + 0,06 = 0,59 PLN, a jedno pranie to zaledwie 1,80 PLN. 

Przyjmując, że pralka kosztowała 1 400 PLN, a prać można raz dziennie, to przy okresie gwarancji (wtedy nie ponosimy dodatkowych kosztów), za samą pralkę płacimy ok 2 PLN dziennie, a zatem upranie jednego wsadu to 3,80 PLN. Biorąc pod uwagę, że w pralniach samoobsługowych stoją pralki dwukrotnie większe, jedno pranie (już ze środkami piorącymi) musiałoby kosztować poniżej 7,60 PLN, by można było odnotować oszczędność. Jak jednak wiadomo, pranie w pralni samoobsługowej jest droższe, a co za tym idzie, nadal bardziej opłaca się prać w domowej pralce (pod warunkiem, że mamy gdzie taką pralkę postawić). Oczywiście liczy się także wygoda - dla jednych jest to brak konieczności wychodzenia z domu, dla innych możliwość zostawienia prania w drodze po zakupy i odebrania po.

A w jaki sposób prać, by oszczędzić sobie dodatkowych kosztów?
  • Odpowiednie ustawienie i wypoziomowanie pralki wpłynie na jej późniejszą pracę,
  • Zawsze należy dobrać odpowiedni program, by z jednej strony nie podgrzewać nadmiernie wody, a z drugiej nie zniszczyć ubrań (to ostatnie może powodować wyjątkowo wysokie koszty prania),
  • Nie przeciążać pralki, by nie zużywała się nadmiernie i dłużej służyła, ale i nie prać na pusto - najlepiej wykorzystywać pełnie możliwości urządzenia,
  • Nie prać rzeczy zabłoconych, zapiaszczonych - lepiej to przepłukać wstępnie w misce. Oszczędzimy na zużyciu filtra i elementów mechanicznych pralki, a także zwiększymy wydajność prania,
  • Segregować wkład nie tylko pod względem koloru, ale także materiału, a w szczególnych przypadkach także stopnia zabrudzenia czy rodzaju plam (delikatna tkanina prana wraz z zaplamioną olejem szmatą nie jest dobrym połączeniem),
  • Regularnie czyścić filtr w pralce, by wspomóc pompę wody,
  • Jeśli uda się spowodować, by cała rodzina założyła danego dnia ubrania, które można uprać razem, nie będziemy musieli radzić sobie ze stertami leżącego, posegregowanego prania, które czeka na zebranie się odpowiednich ilości każdej grupy,
  • Drobne części garderoby (bielizna, chusteczki) dobrze prać w specjalnych woreczkach na bieliznę, by uniknąć przedostawania się ich do mechanizmu urządzenia,
  • Zadbać, by wąż doprowadzający wodę nie był skręcony i załamany, a wąż odpływowy umożliwiał spłynięcie całej wody, by uniknąć zastoin i wspomóc pompę wody,
  • Używać pralki regularnie, by długi przestój nie spowodował gromadzenia się kamienia i innych substancji - pralka w czasie prania także się czyści,
  • Reagować na nieprawidłowości w funkcjonowaniu pralki - lepiej naprawić drobną usterkę niż ponosić koszt naprawy całego urządzenia,
Warto też zwrócić uwagę na ten krótki wpis.

1 komentarz:

  1. Wartości zużycia wody i prądu podane w tabelkach nie odzwierciedlają w pełni rzeczywistości. Dla przykładu - moja pralka Siemens WM10E4FEPL. Pojemność 7 kg, zużycie wody 47 l, prądu 1,05 kWh. I teraz:
    -7 kg suchych ubrań w nią nie wepchnę (ważyłem!), największy wsad, jaki wyprałem, to było 5,5 kg i pralka była już lekko przeładowana. Najczęśćiej piorę ok. 4,5 kg (wartość dla bawełny - syntetyczne wsady o podobnej objętości ważą ok. 2,5-3 kg).
    -47 litrów dotyczy programu Bawełna 60*C z opcją ecoExpert. Użyłem raz - koszmarnie długi (ponad 3h), płucze dwa razy w małej ilości wody - rzeczy niedopłukane!
    -1,05 kWh - na tym programie pralka nie osiąga pełnych 60*C. Więc przy praniu naprawdę w 60*C (bez ecoExpertu) zużycie wyniesie nawet 1,3-1,4 kWh.
    Więc praktyka wygląda tak, że zamiast 7 kg jest 4,5, zamiast 47 litrów ok. 75, a zużycie prądu zależy od temperatury. "Na oko" w 40*C pralka zużywa ok. 0,75 kWh zimą, latem ok. 0,5 kWh.

    OdpowiedzUsuń