niedziela, 5 lutego 2012

Toaletowa rozrzutność

Zapewne zorientowaliście się, że pierwsze 90% tubki pasty do zębów zużywamy w 10% czasu, zaś pozostałe 10% (to wyciskane z takim trudem) przez pozostałe 90% czasu? Oczywiście to podkoloryzowanie, ale faktem jest, że końcówka pasty do zębów starcza nam na dłuższy czas niż wynikałoby to ze średniego czasu użycia pierwszej części tubki. Dlaczego? Dlatego, że kiedy mamy czegoś dużo, jesteśmy rozrzutni. A nie musimy - czy mamy czegoś dużo czy mało - jednostkowa cena za ten artykuł jest taka sama. Jeśli nie jest to coś psującego się, co należy szybko zużyć, traktujmy to zawsze tak, jakby nieustannie "kończyło się". Bardzo dobrze sprawdza się to w przypadku przyborów toaletowych. Skoro skutecznie możemy umyć się resztką pasty do zębów, szamponu czy mydła w płynie, to znaczy że wcześniej używaliśmy tego więcej niż potrzeba. A gdyby tak od początku wyciskać z pojemniczka tylko tyle ile potrzeba? 
najłatwiej oczywiście z mydłem - jak pisałem uprzednio - rezygnacja z mydła w płynie na rzecz mydła w kostce daje niesamowite rezultaty. Szampon czy pastę do zębów ciężej zastąpić, dlatego proponuję samokontrolę. I zastanowienie się - być może i innych produktów używamy zbyt wiele? Może wystarczy tylko część porcji kremu, balsamu, olejku do opalania itp?

Ku przestrodze - czy można byłoby coś z tym zrobić?

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Abonamenty

Pewnie większość o tym wie, ale być może jest to temat warty przypomnienia. Jak wiadomo warto zawsze targować się o lepsze oferty w przypadku abonamentów telefonicznych, telewizji kablowej czy internetu. Czasem umowy takie są bezterminowe, jednak mimo to po upływie pewnego czasu warto je renegocjować.

Po upływie 2 lat, nawet mając bezterminową umowę na pakiet internet + telewizja warto napisać do operatora e-mail z pytaniem o nowe promocje. Niedawno tak właśnie zrobiłem. "Szanowni Państwo, w związku z upływem dwóch lat od daty podpisania umowy a także pojawieniem się na rynku wielu interesujących ofert dla nowych abonentów zarówno w Państwa sieci jak i u konkurencji, chciałbym zapytać, czy chcieliby Państwo przedstawić mi ofertę, która zachęciłaby mnie do pozostania Państwa Abonentem." Po kliku dniach zadzwonił przedstawiciel operatora i zaproponował mi korzystną zmianę umowy.

Jestem przekonany, że to samo dotyczy i innych abonamentów, więc radzę sprawdzić, czy nie uzyskaliśmy gdzieś w naszym mniemaniu statusu stałego klienta. 

Jako ciekawostkę dodam, że nawet robiąc większe zakupy w supermarkecie mamy prawo negocjować cenę. Nie jest to powszechna praktyka, ale warto poprosić o wezwanie kierownika i zapytać go o rabat w takim przypadku.