sobota, 12 stycznia 2019

Zakupy pod kontrolą - 10 porad

Temat wraca jak bumerang, ale wciąż ze zdumieniem obserwuję, ile ludzie (znajomi, rodzina) kupują idąc do sklepu, na jakie sklepowe triki się nabierają i ile jedzenia, które kupili na promocjach ląduje potem w koszu na śmieci. Bardzo wiele osób w obecnych czasach dobrobytu nie potrafi zupełnie kontrolować impulsów. Dotyczy to zarówno osób, które pamiętają niedobory lad osiemdziesiątych i wcześniejszych, jak i tych, którzy dopiero poznają wartość pieniądza. Nawet wśród tych, którzy nie mają pieniędzy zdarzają się tacy, którzy nie potrafią się kontrolować. Jeśli chcecie to zmienić, śmiało czytajcie dalej.

Jak kontrolować się na zakupach


  1. Nie używaj karty płatniczej. Nie ważne, czy to karta debetowa, kredytowa czy jakakolwiek inna. Płacenie gotówką pozwala poczuć ciężar pieniędzy i dokładnie kontrolować wydawane kwoty. Licząc banknoty w czasie większych zakupów masz możliwość ponownego przemyślenia swojej decyzji.
  2. Nie biorąc karty, weź ze sobą tylko tyle pieniędzy ile planujesz (chcesz i możesz) wydać. W ten sposób dodatkowo upewnisz się, że nie "popłyniesz" i utrzymasz wydatki pod kontrolą.
  3. Zawsze rób listę zakupów. Robiąc ją zaglądaj do lodówki i nie wpisuj tego, co już w niej jest. Kupując skup się tylko na produktach z listy. To uodporni Cię na niepotrzebne promocje i podstępy sklepowych specjalistów sprzedaży i sprawi, że przestaniesz kupować to, co już masz. Możesz zrobić listę dużo wcześniej, umieszczając ją na lodówce i sukcesywnie dopisując do niej produkty, które się kończą. Możesz także zaplanować posiłki na najbliższe dni i na listę zakupów wpisać składniki tych potraw.
  4. Idąc po zakupy spożywcze najedz się wcześniej. Robiąc zakupy z pełnym brzuchem będziesz mniej podatny na zapachy - i te prawdziwe (sklepowa piekarnia) i te rozpylane w celu zwiększenia sprzedaży. Ponadto unikniesz kupowania przekąsek, gdyż te najczęściej kupujemy "na głodniaka".
  5. Nie bierz ze sobą dzieci. Chyba nie trzeba tego tłumaczyć. Nawet, jeśli zapłacisz opiekunce, oszczędzisz więcej niż ulegając ich wpływowi na zakupach. 
  6. Weź mały wózek. Nie dość, że nie zmieścisz do niego nadmiernej ilości produktów, to jeszcze będzie on szybko wyglądał na wypełniony. Psychika podpowie Ci, że masz już dość rzeczy.
  7. Unikaj wchodzenia w boczne alejki, z których nic nie potrzebujesz. Co prawda przy głównych alejkach czeka najwięcej pokus, ale też najszybciej przedostaniesz się nimi do stref, w których chcesz robić zakupy.
  8. Korzystaj z tych promocji, które coś dają. Kupuj na nich tylko te produkty, które łatwo się przechowują w spiżarni (jeśli masz miejsce w domu), gdy są naprawdę przecenione (znasz cenę tego produktu, bo go kupujesz) i jeśli wiesz, że oszczędzisz nie kupując ich przez najbliższy miesiąc czy kwartał. Dobrym przykładem są kasze, makarony czy mąka. Pamiętaj jednak, że mogą się w nich zalęgnąć mole lub inne robale. Nie przechowuj ich więc w nieskończoność.
  9. Zawsze sprawdzaj paragon. Zdarza się, że ceny na półkach są nieaktualne, a kasjer potrafi nabić niewłaściwy kod czy ilość towaru. Udaj się do informacji i otrzymasz zwrot pieniędzy.
  10. Dokonując większego zakupy (samochód, sprzęt RTV i AGD itp.) daj sobie czas. Po podjęciu decyzji o zakupie szukaj najlepszej ceny w sklepach i w internecie. Porównuj cechy różnych produktów. Zastanów się (albo zapytaj w sklepie), czy nie szykowane są jakieś rabaty, czy nie zbliża się lepszy okres na zrobienie takich zakupów (czarny piątek, cyber poniedziałek, dzień darmowej dostawy, wyprzedaże po świąteczne, noworoczne czyszczenie magazynów, likwidacja sklepu). Dając sobie więcej czasu zorientujesz się także, jak radzisz sobie nie posiadając tej rzeczy. Być może okaże się też, że jest jakiś pilniejszy zakup.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz