środa, 17 września 2014

Jak zmniejszyłem zużycie prądu o ponad 10%

Liczby nie kłamią - zużycie prądu w tym półroczu jest o 12% niższe niż rok temu i ponad 17% niższe niż w ubiegłym półroczu. A że był to celowy zabieg, to jestem w stanie opowiedzieć co spowodowało te oszczędności.

  • Podstawową sprawą jest to, że chcąc pozostać w kontakcie ze światem (mail, komunikatory), oraz dostarczyć sobie rozrywki (filmy z płyt, muzyka z youtube) itp. zawsze miałem włączony komputer. Wiele osób w tych samych celach korzysta z telewizji (żeby coś grało). W ubiegłym półroczu ograniczyłem użycie komputera, przesiadając się na tablet. Filmy zaś zastąpiłem książkami, które mają tą dodatkową zaletę nad serialami w tv, że czytając je, nie mamy poczucia straty czasu. Zużycie prądu poszybowało w dół, a i czas wydaje mi się właściwiej wypełniony.
  • W lampce, której wieczorem używam przy lekturze wymieniłem tradycyjną żarówkę na żarówkę led
  • Ograniczyłem otwieranie lodówki i to wcale nie przy wyjmowaniu produktów. Okazało się, że szczególnie długo lodówka jest otwarta podczas układania produktów przy powrocie ze sklepu. Dlatego teraz produkty układane są na blacie, a następnie, już ułożone, wkładane na swoje miejsce.
  • Rozmrażając cokolwiek z zamrażalnika, zamiast robić to w temperaturze pokojowej, przekładam do lodówki. W ten sposób co prawda trwa to dłużej, ale lodówka nie musi się chłodzić, przejmując zimno od produktu z zamrażalnika.
  • Ładowarka solarna jest w stanie naładować urządzenia takie jak telefon czy tablet.
  • Rezygnacja ze smartfona, który ma w sobie wszystko na rzecz zwykłej komórki (która ma aparat i opcję słuchania muzyki), powoduje, że telefon można ładować raz na tydzień a nie codziennie.
  • Wyłączanie światła w pomieszczeniach, w których nie musi się świecić, a energooszczędne żarówki w pomieszczeniach, w których powinno i świeci się często to kolejny element układanki.
  • Dodatkowo nie posiadam ani mikrofalówki ani czajnika elektrycznego. Piecyk i zwykły czajnik świetnie je zastępują.
Jak widać te czynności nie są ani czasochłonne ani szczególnie uciążliwe, a jeśli pomagają ograniczyć rachunki, to ja jestem zadowolony. Szczególnie, że czytanie książek bardziej mi się podoba niż bezmyślne oglądanie sitcomów. Jeśli chcecie zredukować zużycie prądu - zapraszam do zastosowaniu któregoś z działań, które przyniosły efekt w moim przypadku.

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Kwota oszczędności niestety nie jest miarodajna, bo w międzyczasie zmieniły się stawki za prąd oraz umowa na "tańsze gniazdko". Oszczędność więc wynikała z większej ilości czynników. Dlatego właśnie podaję "zmniejszenie zużycia" a nie "kosztów".

      Usuń
    2. Wiesz, jak kwota oszczędności wyniosła np. 100 zł rocznie, to nie wiem czy przesiadka na tablet, kupno książek, zmiana żarówek, kupno ładowarka solarowej, rezygnacja ze smartfona, kupno czajnika na gaz są tego warte.

      Usuń
    3. Wyniosła sporo więcej, choć kosztu tabletu by nie pokryła. Jednak tablet jest użyteczny także z innych powodów, książki kocham, więc mam ich wiele bez względu na oszczędności (a jeśli ktoś nie ma, to istnieją biblioteki), żarówki, telefon, czajnik i ładowarkę kwota ta bez problemu pokrywa.

      Usuń
    4. Zero konkretów. W Twoim poście nie ma ani jednej liczby, a przecież mówimy o OSZCZĘDZANIU. W efekcie czego słyszę jedynie "blablabla"

      Usuń
    5. Specjalnie dla Ciebie pogrubiłem liczby 12% i 17%, żebyś widział. To są właśnie "LICZBY".

      Usuń
  2. Czytanie ze zrozumieniem to coraz trudniejsza sztuka. Post nie nazywa się "jak oszczędziłem ileśtam złotych", ale jak ograniczyłem zużycie prądu. Nie pytajcie mnie o konkretne kwoty, ponieważ nawet pomijając to, że moje pieniądze to moja sprawa i nie mam zamiaru spowiadać się ze swoich zarobków ani wydatków, to dane procentowe są dokładne i miarodajne.

    Myślę, że jestem przeciętnym konsumentem, a zatem i mój rachunek za prąd jest przeciętny - jak w tradycyjnym gospodarstwie domowym. Jeśli ktoś jednak nie potrafi obliczyć czy obniżenie zużycia prądu o 12-17% opłaciłoby mu się, proponuję zapoznać się z rachunkiem od dystrybutora energii i samemu sobie przeliczyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrym sposobem na oszczędzanie prądu w lodówce i zamrażarce jest po prostu najpierw zastanowić się co mamy wyjąć na dany posiłek i później to zrobić na raz, zamiast 5 razy w ciągu godziny otwierać i zamykać lodówkę/zamrażarkę, prowadząc rozmyślanie przy otwartych drzwiczkach ;)

    OdpowiedzUsuń