piątek, 27 listopada 2015

Czas Zakupów

Rozpoczął się okres masowego kupowania świątecznych prezentów. Nie tylko prezentów, bo w tym okresie w ogóle kupujemy bardzo dużo różności, nie tylko związanych ze zbliżającymi się świętami Bożego Narodzenia. Okres miesiąca przed wigilią, to czas kiedy jesteśmy skłonni wydawać więcej. Ma to także związek z tym, ze to okres najkrótszych dni, w które chcemy jakoś poprawić sobie nastrój.

Skoro tyle kupujemy, to warto skorzystać z licznie pojawiających się przecen. A najciekawsze zorganizowane akcje przedstawiam poniżej:

Czarny Piątek jest właśnie dzisiaj. Co prawda najmocniej świętowany jest w Stanach Zjednoczonych, gdzie rabaty tego dnia sięgają 50-80%, ale i w Polsce wiele sklepów korzysta z tej formy promocji i tego dnia można liczyć na 25-30% rabat na wiele produktów, szczególnie w branży AGD i RTV (choć nie tylko). Nie tylko sklepy internetowe organizują tego dnia wyprzedaże. Księgarnie, butiki, całe galerie handlowe a nawet hipermarkety organizują tego dnia solidne wyprzedaże. Warto rozejrzeć się zarówno w sieci jak i w świecie rzeczywistym w poszukiwaniu okazji.

W najbliższy poniedziałek, 30 listopada wypada Cyberponiedziałek. Jest to międzynarodowy dzień zakupów w sieci, gdzie promocje czekać będą na nas w sklepach internetowych (głównie odzieżowych i obuwniczych, ale nie tylko). 

Następnego dnia, we wtorek 1 grudnia w Polsce będzie miał miejsce kolejny dobry dzień na zakupy w sieci. Ten dzień, to bowiem Dzień Darmowej Dostawy (DDD). Będziemy mogli liczyć na darmową dostawę bez osiągania zwyczajowych progów kwotowych, które zwykle do niej uprawniają. Do akcji przystąpi blisko 2200 sklepów internetowych, będzie więc w czym wybierać.

Tradycyjnie radzę w czasie tych dni zrobić większość świątecznych zakupów, gdyż święta coraz bliżej, a ceny raczej nie będą już spadać. warto więc poświęcić chwilę w ten weekend i zrobić część zakupów dzisiaj lub przygotować się na poniedziałek i wtorek, kiedy zakupy będzie można dokończyć. Przydatna w tym będzie porównywarka cen, która powinna w poszczególne dni uwzględniać rabaty.

wtorek, 24 listopada 2015

Tańsze Soki Owocowe

Z pewnością wiele osób pija soki owocowe, przykładowo najpopularniejszy sok pomarańczowy. Jeśli pijasz sok pomarańczowy z kartonu a nie ten świeżo wyciskany z owoców (w naszym kraju nieco trudniej to osiągnąć), to z pewnością zwracasz uwagę na różnicę w cenie takich soków. W sklepie można znaleźć soki dość drogie, ale także takie, które są kilkakrotnie tańsze. Te tańsze opisane są jako "sok z zagęszczonego syropu". 

Warto jednak wiedzieć, że jeśli chodzi o skład, to jest to w zasadzie dokładnie taki sam sok owocowy, o takich samych parametrach i właściwościach. "Sok 100%" i "sok 100% z zagęszczonego syropu" nie zawierają żadnych dodatków chemicznych ani dodatku cukru. Trafiają do spożycia po tym samym czasie od zbiorów owoców. Różnicą jest głównie cena (napisałbym tylko, ale są także detale, które nie mają wpływu na to, co ważne). 

Skąd więc różnica w cenie, sugerująca jakoby sok nie z syropu był lepszy (bo droższy)? Otóż różnica wynika z kosztów transportu. Sok przewożony jest do przetwórni / rozlewni w cysternach. Sok zagęszczony, przed transportem redukuje się, odparowując z niego wodę, która stanowi ponad 80% soku, po czym w zagęszczonej postaci przewozi i dodaje znów wody już na miejscu. Dzięki temu z jednej cysterny zagęszczonego syropu powstaje sok, który w innym przypadku transportowałoby 6 cystern. Byłoby to droższe i dlatego sok, który przewożony jest bez odparowania wody kosztuje więcej, by pokryć ten koszt (a nie dlatego, że jest lepszy).

Dla tych, dla których ważne są detale, o których pisałem dwa akapity temu - podczas usunięcia nadmiaru wody zmniejsza się achromatyczność syropu, dlatego po dodaniu wody dodaje się także naturalnego ekstraktu z pomarańczy (olejku eterycznego otrzymywanego w 100% z owocu pomarańczy), by ten aromat uzupełnić.

Jeśli więc pijesz sporo soku i chcesz zmniejszyć wydatki, śmiało możesz przerzucić się na sok z zagęszczonego syropu, bez obawy o to, że jest mniej zdrowy. Jeśli nie ufasz smakowi, przeprowadź ślepą próbę - nie wszystkie soki (bez względu na sposób ich transportu) mają ten sam smak, więc warto znaleźć markę, która będzie nam odpowiadać. Jest jednak spora szansa, że znajdziemy cos dla siebie wśród soków z tej tańszej półki.

PS: Dla mnie osobiście, soki z kartonu są za słodkie, więc jeśli je piję, to rozcieńczam wodą w stosunku 1 : 1 (a kupuje te z syropu), więc oszczędzam podwójnie.

poniedziałek, 16 listopada 2015

Walutomat akceptuje przelewy z zagranicy

Walutomat wprowadził właśnie usługę, dzięki której przyjmuje przelewy z zagranicznych banków. I to bez żadnych dodatkowych opłat. Oznacza to, że możesz ominąć wymianę walut po kursie bankowym i przelewać pieniądze po znacznie lepszym kursie, korzystając z Walutomatu. W praktyce, jeśli przelewasz powiedzmy 1000 Euro do polskiego banku, to na rachunek wpłynie 4033,70 PLN (rzeczywisty bank, dane aktualne na dzień powstania tego wpisu). Jeśli jednak w tym samym momencie skorzystasz z Walutomatu, to na konto trafi aż 2235,60 PLN (dane pobrane w tym samym momencie), czyli ponad 200 PLN więcej. To prawie 5% zysku.

Jeśli masz za granicą rodzinę, która przesyła co jakiś czas pieniądze, by skorzystać z lepszego kursu walut należy:
  1. Założyć konto w Walutomacie, korzystając z tego linka: Walutomat.pl - wymiana walut w Internecie,
  2. poprosić rodzinę, by zamiast przelewać na rachunek bankowy w złotówkach, przelewała bezpośrednio na Twoje konto w walutomacie,
  3. dokonać wymiany waluty na PLN,
  4. bezpłatnie wypłacić pieniądze na własne konto w Polsce.
Jeśli natomiast pracujesz za granicą i część pieniędzy przelewasz rodzinie w Polsce, wystarczy:
  1. Założyć konto w Walutomacie, korzystając z tego linka: Walutomat.pl - wymiana walut w Internecie,
  2. kwotę dla rodziny przelać na konto w walutomacie,
  3. dokonać wymiany waluty na PLN,
  4. bezpłatnie przelać złotówki na konto rodziny.
Kraje, z których banków Walutomat akceptuje przelewy to:
Austria, Andora, Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Gibraltar, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Islandia, Liechtenstein, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Malta, Monaco, Niemcy, Norwegia, Polska, Portugalia, Rumunia, San Marino, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Węgry, Wielka Brytania, Włochy.

piątek, 23 października 2015

Czym Jest Kilowatogodzina?

Kilowatogodzina, czyli jak zwykła mawiać mój nauczyciel fizyki "Kawucha" (kWh), to jednostka pracy / energii. Dla nas jednak istotne jest to, że w tej jednostce przychodzą do nas rozliczenia zużycia prądu. Jak jednak zorientowałem się podczas przypadkowej rozmowy ze znajomymi, znakomita większość z nich nie miała pojęcia jak w prosty sposób przeliczyć działanie urządzeń podłączonych do gniazdka na kilowatogodziny, a co za tym idzie na złotówki.

Przede wszystkim, by określić w dużym przybliżeniu zużycie prądu przez dane urządzenie elektryczne, należy znać jego moc, wyrażaną w Watach. Przykładowo, najsłynniejsza niegdyś żarówka 100 Watowa, miała moc równą 100 watom (jak sama nazwa wskazuje). 100 Watów to 1/10 Kilowata. Zatem dziesięć żarówek mają moc poboru równą 1 Kilowatowi. Pracując przez godzinę zużyją właśnie 1 Kilowatogodzinę.

100 W = 0,1 kW
10 x 100 W = 1 kW
1 kW x 1h = 1 kWh

Zatem jedna żarówka stuwatowa zużyje jedną kilowatogodzinę po dziesięciu godzinach świecenia. 

W mojej taryfie (a jest ona dość standardowa), łączny koszt Kilowatogodziny to około 50 groszy. Do tego dochodzą jeszcze opłaty sieciowe, ale na te nie ma wpływu ile energii zużywamy, więc w tym rozliczeniu ominiemy je.

Przeciętny komputer stacjonarny ma zasilacz o mocy 300 - 350 W, a zatem maksymalnie około 1/3 kW (jeśli będzie pracował z maksymalną wydajnością), co oznacza, że 1 kWh zużyłby w około 3 godziny. W rzeczywistości zużycie wynosić będzie jednak od 150 do około 250 W, zależnie od ilości podpiętych podzespołów oraz ich chwilowego wykorzystania. Nie zapomnijmy jednak o mocy monitora, którego także używamy w tym samym czasie. Popularne monitory mają obecnie pobór mocy na poziomie około 50 W. Taki zestaw zużywa w godzinę 0,2 - 0,3 kWh, co daje koszt na poziomie 10 - 15 groszy.

Takie koszta nie brzmią przerażająco, ale używając komputera w domu tylko przez 6 godzin dziennie, codziennie osiągniemy miesięczny koszt w wysokości 18 - 27 PLN. A to tylko komputer. Dodajmy do tego jeszcze telewizor (100 W), cały czas włączoną do sieci lodówkę (współczesne przeciętne lodówki to około 0,7-0.8 kWh na dobę), pralka (0,7-1,2 kWh na jedno pranie), kuchenka elektryczne (wszystkie grzałki plus piekarnik to przerażające 10 000 W), jakieś urządzenie dogrzewające (przykładowo 2000 W), a także urządzenia, których używamy przez chwilkę - czajnik elektryczny (2000 - 2500 W), odkurzacz (1500 - 2000 W), mikser (500 W)... 

Składowych jest wiele i chociaż może się wydawać, że na co dzień oszczędzanie energii daje niewielkie kwoty, to jednak po podsumowaniu, gdy płacimy rachunek mogą one wynosić kilkanaście procent. Oszczędzać zaś można zarówno wyłączając światło i niepotrzebne urządzenia, jak i decydując się na bardziej energooszczędną pralkę czy lodówkę.

piątek, 9 października 2015

Lokata na 4% lub na 5%

Ostatnio trudno jest o dobrą lokatę, z uczciwym oprocentowaniem, które da wymierne zyski. Jakiś czas temu bez trudu można było założyć lokatę na 5% czy nawet 6%, ale obecnie graniczy to z niemożliwością. Mając trochę wolnych środków, które szkoda mi trzymać na nisko oprocentowanym koncie oszczędnościowym szukałem lokaty, która dawałaby mi coś więcej. I znalazłem!

Eurobank proponuje obecnie Lokatę na Dobry Start, a w niej wszystko to, co na lokatach można było dostać kiedyś, w "lepszych czasach". I, co ważne, kwota lokaty też jest wyższa niż modne ostatnio kilka tysięcy, więc nawet jeśli dysponujecie większymi środkami, będziecie mogli skorzystać z oferty banku. A jak to wygląda w praktyce?
  1. Należy założyć konto w banku. W tym celu można skorzystać z tego formularza. Dodatkowym bonusem jest możliwość udziału w promocji, dzięki której dokonując do końca roku płatności kartą na kwotę minimum 400 PLN, dostaniesz 50 PLN zupełnie za darmo.
  2. Załóż lokatę na 3 miesiące. Minimalna kwota lokaty to 200 PLN. Jeśli kwota na lokacie wyniesie mniej niż 10 000 PLN, oprocentowanie wyniesie 4%. Możesz też założyć lokatę na wyższą kwotę, aż do 50 000 PLN, ale wtedy oprocentowanie lokaty wyniesie 3%. Wybór należy do Ciebie.
  3. Jeśli zdecydujesz się przelać swoje dochody na konto w eurobanku, po 3 miesiącach lokata odnowi się na kolejny okres (kolejne 3 miesiące), ale oprocentowanie wzrośnie o 1% (więc jeśli kwota wynosi do 10 000, oprocentowanie wyniesie 5%, a jeśli więcej, 4%).
  4. Jeśli nie zdecydujesz się na przelewanie pensji na to konto, ale będziesz korzystać aktywnie z karty płatniczej, utrzymasz poprzednie oprocentowanie.
Wynika z tego, że przy można mieć korzystnie ulokować pieniądze aż na 6 miesięcy, a do tego dostać jeszcze bonusowe 50 PLN za używanie karty płatniczej. Nie wiem, czy "stare dobre czasy" wracają, ale z pewnością przez następne pół roku nie trzeba szukać lokat i kombinować z ciągłym przelewaniem środków. A za pół roku pewnie znów uda się znaleźć korzystny sposób na ulokowanie kapitału.