Dzisiaj zajmiemy się tym, co podczas oszczędzania musimy zrobić jako trzecie. Zakładam bowiem, że dwa pierwsze punkty są oczywiste: po pierwsze należy spłacić wszystkie zobowiązania, które nad nami ciążą, a po drugie zapewnić sobie poduszkę finansową. Kiedy jednak te dwa pierwsze cele zrealizujemy, może się wydawać, że oszczędzamy dla oszczędzania, a to nie prawda. Dla mnie zawsze chodziło o to, by zamiast wydawać na głupoty, rzeczy zbędne czy ponosić wydatki, których można uniknąć, było mnie stać na to, co jest dla mnie ważne. Kilka z tych rzeczy uważam za esencję, która powinna być ważna dla każdego. Dzisiaj zatem napiszę, na co warto wydać pieniądze jak najszybciej, kiedy tylko będzie nas już stać.
Jeśli tylko oszczędzamy na wszystkich zachciankach i przyjemnościach, to życie przestaje mieć sens. Wydajność nie ma nic wspólnego z zabawą. Dlatego właśnie uważam, że kiedy tylko zaspokoimy dwa pierwsze punkty oszczędzania i wypracujemy sobie nadwyżkę finansową, powinniśmy kupić coś dla przyjemności. W dodatku powinno być to coś, co pocieszy nas dłużej niż kwadrans po zakupie. Dlatego właśnie polecam zainwestować w hobby. Na hobby nie oszczędzajmy przesadnie. Jeśli pochłania nas wędkowanie i spędzamy długie godziny nad wodą, zaopatrzmy się w dobry sprzęt, który posłuży latami. Jeśli godzinami ślęczymy nad modelami do sklejania, kupmy sobie dobrą lampę, narzędzia i porządny model, który naprawdę będzie nas cieszył. Takie podejście sprawi, że tym chętniej będziemy odkładać pieniądze wiedząc, że później z nich naprawdę skorzystamy.
Kiedy ktoś pyta mnie w co najlepiej zainwestować na początek, zawsze tłumaczę, że najlepiej inwestować w siebie. Kursy umiejętności, kursy językowe, książki specjalistyczne, które dadzą nam solidną wiedzę (choćby na temat "w co inwestować"), ogólne poradniki (bardzo polecam "Atomowe Nawyki" Jamesa Cleara). Nauczenie się czegoś nowego to zawsze dobra inwestycja - niezależnie czy później wykorzystamy to do pracy i "spieniężymy umiejętność". Innym sposobem inwestowania w siebie jest także karnet na siłownię, basen czy inny typ karnetu uprawniającego do wstępu na obiekty sportowe. Sport to zdrowie...
A skoro o zdrowiu, to uważam, że zainwestowanie (często jedynie czasu) w badania profilaktyczne to najlepsza inwestycja, która potencjalnie może nam się zwrócić i w postaci dodatkowego czasu (przedłużenie życia) jak i pieniędzy (dodatkowe lata do dodatkowa szansa na zwrot z inwestycji). Może to brzmieć jak banał, oklepany frazes, ale gdyby nie przeprowadzone kilka lat temu badanie, nie pisałbym teraz tych słów. Nie byłoby mnie na świecie od 10 lat, a nie jestem starym człowiekiem. Polecam regularnie się badać!
Jeśli pracujesz zarobkowo "na swoim", albo przynajmniej z własnego domu, dobrym pomysłem będzie zainwestowanie w sprzęt do pracy. Zakup większego monitora, lepszego fotela, ergonomicznego biurka, lampy, słuchawek wyciszających etc. zawsze się opłaci. Nie powinno się oszczędzać na komforcie, a jeśli przy okazji mamy możliwość zwiększyć wydajność i jakość naszej pracy, to jest to zysk podwójny.
Na koniec to, co wcale nie jest najmniej ważne. Czas spędzony z rodziną i tworzenie wspólnych wspomnień nie musi być drogi, a z pewnością jest bardzo cenny. Czasem jednak wymaga od nas, byśmy nie spędzili dodatkowych godzin na pracy. Byśmy odpuścili jedno dodatkowe zadanie, albo zapłacili, by ktoś zrobił je dla nas. Czasem wymaga uszczknięcia z budżetu - kolacja w dobrej knajpie z partnerem, wypad do wesołego miasteczka z dziećmi, wyjazd nad wodę na cały weekend. To nie musi być droga impreza, ale z pewnością wymaga czasu i chęci. I jest to coś, na co zawsze chcę, by było mnie stać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz