Czy chcesz brać udział w walce, która jest z góry ustawiona, czy wolisz odejść zamiast przegrać? To pytanie należy sobie zadać w codziennym życiu - czy jestem sprytniejszy od wszystkich specjalistów razem wziętych? Czy mam szansę rywalizować z miliardowymi inwestycjami? Czy mogę walczyć przeciwko korporacjom, za którymi stoją lata badań, personel liczony w setkach tysięcy osób i majątek, o którym nie mam pojęcia? Czy wygram z kimś, kto ma niemal niezliczone zasoby? Czy nie lepiej w takim przypadku w ogóle nie przystępować do walki, zamiast dawać im szansę do ataku?
Wielkie korporacje wydają miliardy na marketing. Kupują reklamy i opłacają ekspertów, którzy podpowiadają im w jaki sposób sprzedać więcej produktów. W jaki sposób namówić Ciebie, byś kupował, nawet jeśli tego nie potrzebujesz. A Ty pozwalasz im na to! Za każdym razem, kiedy oglądasz telewizję, przeglądasz internet, scrollujesz... na każdym kroku. Badania dowodzą, że im bardziej jesteś znudzony, tym większa szansa, że reklama, która zaoferuje Ci odrobinę rozrywki odniesie skutek. Tym większa szansa, że kupisz, opłacisz i wypożyczysz - że zapłacisz!
Przemysł reklamowy wart jest miliony. Oglądając reklamy, dosłownie walczysz przeciwko miliarderom, specjalistom i technikom manipulacji. Każdego dnia się narażasz, a koniec końców nawet nie wiesz, że wygrywają. Przecież kupujesz dany produkt, bo go potrzebujesz, bo nie ma alternatywy, bo jest najlepszy, bo znasz go od lat... to właśnie powiedzieli Ci w reklamach. Wymieniłeś telefon, chociaż ten stary nadal działał? Bo powiedzieli, że jest nowy model, że nie będą wspierać technologii w tym starym, bo nie jesteś gorszy... Tak to działa. A jeśli myślisz, że nie działa - uważasz, że cwana firma wydaje miliardy na marketing, bo on nie działa? Pewnie - na Ciebie nie, bo jesteś wyjątkowy... tak wyjątkowy, że powinieneś kupić nasz nowy zegarek, właśnie dla wyjątkowych ludzi, którzy nie poddają się trendom. Tak - tak to działa. Myślisz, że jakby nie działało, to firmy nadal wydawałyby takie pieniądze na reklamę?
Jedynym sposobem na nie poddanie się manipulacjom wielkich firm jest nie oglądanie reklam. Odcięcie się od miliarderów, którzy walczą przeciwko Wam. I nawet nie dlatego, że prawdopodobnie sie poddasz, ale dlatego, by nie walczyć. Walka przeciwko miliarderom nie jest łatwa, tania ani wygodna. Znacznie lepiej nie walczyć.
Ja nie ogladam telewizji, a kiedy czuję sią zmęczony lub znudzony, sięgam po książkę a nie smartfon. Kiedy chcę "coś porobić", raczej piszę, maluję lub gram w planszówkę niż gram na komputerze. Lubię spędzać czas sam, ale wolę spotkać się z przyjaciółmi niż rozmawiać z nimi przez ekran komputera. Wybrałem rozrywki bez ekranu i odkąd to zrobiłem mam o wiele więcej czasu. Kiedyś, żeby obejrzeć dwugodzinny film trzeba było mieć dwie godziny czasu, obecnie nie wiem czy wystarczą trzy godziny, bo co chwilę jest przerwa reklamowa i kolejna korporacja próbuje wciskać nam swój szajs. To strata czasu i energii.
Pisząc to nie wiem, czy jesteście w stanie ustrzec się przed reklamami i reklamodawcami, ale mam nadzieję, że uzbrojeni w świadomość, że przeciwnik wydał miliony i teraz próbuje wciągnąć Was do walki przeciwko dobrze opłaconej i wyspecjalizowanej maszynie, będziecie bardziej odporni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz